Grudzień długo był terminem z konieczności, nie z wyboru. Dziś pary biorą go świadomie: kalendarze sal są luźniejsze, fotograf i zespół mają wolne soboty, a goście łatwiej wypraszają dzień urlopu niż w środku wakacji. Zimowe przyjęcie stoi jednak na jednym warunku, którego nie da się obejść dekoracją: sala musi być ogrzewana przez cały rok, a nie dogrzewana na jeden weekend. Zebraliśmy wszystko, co przy grudniowym terminie wygląda inaczej niż w czerwcu.
- Dlaczego grudzień przestał być terminem awaryjnym
- Ogrzewana sala to warunek, nie udogodnienie
- Dwie sale, dwa rozmiary przyjęcia
- Najkrótszy dzień w roku i co z niego wynika
- Plan dnia, gdy o wpół do czwartej robi się ciemno
- Dekoracje zimowego wesela
- Menu, które ma sens w grudniu
- Goście, którzy przyjadą z daleka
- Szatnia, parking i reszta zimowych drobiazgów
- Zimowe wesele w okolicy Poznania
- Zanim zarezerwujecie grudniowy termin
- Częste pytania
- O powodzeniu zimowego wesela decyduje ogrzewanie sali, nie dekoracje. Wnętrze dogrzewane nagrzewnicą na jeden dzień nie utrzyma ciepła przy stu pięćdziesięciu osobach i drzwiach otwieranych co chwilę.
- W Wielkopolsce słońce zachodzi w grudniu między 15:25 a 15:40. Ceremonia i zdjęcia w plenerze muszą zmieścić się przed zmierzchem, cała reszta dnia odbywa się przy świetle sztucznym.
- Spichlerz Wąsowo ma dwie sale z ogrzewaniem i klimatyzacją, czynne przez cały rok: Salę Spichlerz o powierzchni 500 m² i Salę Wiatrak o powierzchni 400 m². Wesele z parkietem to odpowiednio 250 i 150 osób, bankiet zasiadany 400 i 300 osób.
Dlaczego grudzień przestał być terminem awaryjnym
Przez lata sezon weselny w Wielkopolsce kończył się we wrześniu i wracał w maju. Pary, które chciały pobrać się zimą, słyszały pytanie, czy na pewno tak ma być. Dziś to pytanie pada rzadziej, a grudniowe soboty znikają z kalendarzy podobnie jak wrześniowe.
Powód jest przyziemny. W szczycie sezonu wybór sali zaczyna się od tego, co jest wolne, a nie od tego, co się podoba. W grudniu kolejność wraca do normalnej: najpierw miejsce, potem termin. Ta sama zasada dotyczy fotografa, zespołu i florystki, którzy latem obsługują trzy wesela na weekend, a zimą jedno.
Druga rzecz to goście. Wesele w środku lata konkuruje z urlopami, wyjazdami dzieci i wyjazdami rodziców. W grudniu większość osób jest na miejscu, a okolice świąt to i tak czas, w którym rodzina zjeżdża się z całego kraju. Dla części gości grudniowy termin jest łatwiejszy do wpisania w kalendarz niż czerwcowy.
Jest też argument, który trudno przeliczyć: zimowe wesele wygląda inaczej. Ciepłe światło w ceglanym wnętrzu, świece na stołach, mróz za oknem i sala, w której jest naprawdę ciepło, dają nastrój, którego w czerwcu nie da się zbudować żadnymi dekoracjami.
Ogrzewana sala to warunek, nie udogodnienie
To jedyny punkt tego tekstu, który przy grudniowym terminie decyduje o wszystkim. Warto rozróżnić dwie rzeczy, które w rozmowach bywają mylone.
Sala ogrzewana całorocznie ma stałą instalację i jest przygotowana do pracy zimą niezależnie od tego, ile osób w niej siedzi. Sala dogrzewana to wnętrze sezonowe, które na jeden weekend podgrzewa się nagrzewnicami albo farelkami. Różnica wychodzi po trzech godzinach przyjęcia, kiedy drzwi na patio otwierają się co kilka minut, a ciepło ucieka szybciej, niż wraca.
Latem sala jest tłem. W grudniu jest warunkiem, od którego zależy, czy goście zdejmą kurtki.
Objawy złego ogrzewania są zawsze te same i widać je na zdjęciach: marynarki narzucone na oparcia, goście przy ścianach zamiast przy parkiecie, starsze osoby wychodzące zaraz po obiedzie. Nikt tego potem nie nazywa problemem z temperaturą. Mówi się, że wesele „jakoś nie chwyciło".
Dlatego przy oglądaniu sali w listopadzie czy grudniu warto zadać dwa konkretne pytania: czy ogrzewanie jest stałe, i jaka jest temperatura wieczorem przy komplecie gości. Odpowiedź „zimą też robimy wesela" nic nie znaczy, dopóki nie wiadomo jak.
Dwie sale, dwa rozmiary przyjęcia
W Spichlerzu Wąsowo są dwie duże sale dostępne przez cały rok, także w grudniu. Obie mają ogrzewanie i klimatyzację, prywatne patio oraz własne zaplecze gastronomiczne. Wesele z parkietem i bankiet zasiadany to dwa różne liczniki, więc w tabeli podajemy oba.
| Sala | Powierzchnia | Wesele z parkietem | Bankiet zasiadany |
|---|---|---|---|
| Sala Spichlerz | 500 m² | 250 osób | 400 osób |
| Sala Wiatrak | 400 m² | 150 osób | 300 osób |
Różnica między kolumnami bierze się z parkietu. Przy weselu część sali zostaje pusta pod taniec, przy bankiecie bez tańców to samo wnętrze przyjmuje o wiele więcej osób. Wydarzenia stojące dla większej liczby gości ustalamy indywidualnie.
Wnętrza różnią się charakterem. Sala Spichlerz to drewniane ściany, belki stropowe i kryształowe żyrandole. Sala Wiatrak jest ceglana, z nastrojowym oświetleniem i możliwością podziału wnętrza na mniejsze części. Zimą obie grają tak samo dobrze, bo cegła i drewno w ciepłym świetle wyglądają lepiej niż gładka ściana.
Rozmiar sali dopasowany do liczby gości wpływa zimą na więcej rzeczy niż latem. W zbyt dużym wnętrzu goście siedzą w rozproszeniu, a sala wygląda na pustą. W zbyt małym brakuje miejsca na kurtki, szatnię i przejścia, bo zimą każdy gość zajmuje więcej miejsca, niż wynika z rozmiaru krzesła. Dwie sale w jednym miejscu pozwalają dobrać wnętrze do liczby zaproszonych, zamiast dopasowywać listę gości do sali.
Jeżeli szukacie sali weselnej pod Poznaniem z terminem zimowym, obie sale można obejrzeć na miejscu także poza sezonem, czyli dokładnie w takich warunkach, w jakich odbędzie się Wasze przyjęcie.
Najkrótszy dzień w roku i co z niego wynika
W Wielkopolsce słońce zachodzi w grudniu między 15:25 a 15:40, w zależności od dnia miesiąca. Pełne, miękkie światło do zdjęć kończy się więc około czternastej trzydzieści, a po szesnastej na dworze jest już całkiem ciemno.
To jedna liczba, ale przestawia cały dzień. W czerwcu sesja plenerowa wchodzi w plan między obiadem a tortem, o dwudziestej, przy zachodzącym słońcu. W grudniu takiej godziny nie ma. Albo zdjęcia w plenerze robi się przed przywitaniem, albo nie robi się ich wcale.
Konsekwencja druga dotyczy wnętrza. Od szesnastej całe wesele odbywa się przy świetle sztucznym, więc oświetlenie sali przestaje być dodatkiem i staje się głównym elementem wystroju. W ceglanych i drewnianych wnętrzach działa to na korzyść: ciepłe żarówki odbijają się od cegły, świece dają miękki cień, a kryształ łapie światło z każdej strony.
Plan dnia, gdy o wpół do czwartej robi się ciemno
Zimowy harmonogram przesuwa się o dwie, trzy godziny wcześniej niż letni. Poniżej układ, który sprawdza się przy ceremonii na miejscu i sesji w plenerze.
| Godzina | Co się dzieje | Dlaczego akurat wtedy |
|---|---|---|
| 10:00–12:00 | przygotowania pary młodej | fryzura i makijaż przy dziennym świetle, które w grudniu jest tylko rano |
| 13:00 | ceremonia | ostatni moment, w którym po wyjściu z sali jest jeszcze widno |
| 14:00–15:00 | zdjęcia w plenerze | ostatnia godzina pełnego światła, przy mrozie i tak nikt nie wytrzyma dłużej |
| 15:30 | przywitanie i obiad | goście wchodzą do ciepłej sali dokładnie wtedy, gdy robi się ciemno |
| 17:00 | pierwszy taniec | świece i oświetlenie sali pracują już pełną parą |
| 22:00 | tort i zabawa | bez zmian, ta część roku nie dotyczy |
Godziny są orientacyjne i zależą od tego, czy ceremonia odbywa się na miejscu, czy w kościele oddalonym o kilkanaście kilometrów. Zasada jest jedna: wszystko, co ma być widoczne na zdjęciach w plenerze, musi zdążyć przed piętnastą.
Ślub w plenerze zimą też jest możliwy, tylko krótszy. W Wąsowie ceremonie odbywają się w altanie w ogrodzie, a przy grudniowym terminie warto ją zaplanować na wczesne popołudnie i skrócić do samej przysięgi. Gratulacje i toast lepiej przenieść do ogrzewanej sali, bo to ta część zwykle się przeciąga.
Warto też uprzedzić gości o godzinie rozpoczęcia wyraźniej niż latem. Przy ceremonii o trzynastej część osób planuje wyjazd tak, jakby chodziło o wesele o szesnastej, i spóźnia się na sam ślub.
Dekoracje zimowego wesela
Grudzień kusi, żeby pójść w stronę świąt. To najczęstszy błąd zimowych aranżacji: bombki, sztuczny śnieg i czerwone kokardy zamieniają wesele w firmową wigilię. Motyw świąteczny warto potraktować jako akcent, nie jako temat przewodni.
Sprawdza się natomiast wszystko, co daje ciepło i fakturę:
- Światło. Świece w szklanych cylindrach, żarówki Edisona, girlandy prowadzone wzdłuż belek. Im więcej punktów niskiego, ciepłego światła, tym lepiej wygląda wnętrze po zmroku.
- Zimowa zieleń. Gałązki iglaste, eukaliptus, suszone trawy, zboża, gipsówka. Kompozycje w matowych naczyniach, bez lakierowanych dodatków.
- Tkaniny. Len, wełna, aksamit w bieżnikach i serwetkach. Zimą materiał robi więcej niż kolor.
- Paleta. Głęboka zieleń, butelkowy błękit, brąz, kremowa biel i jeden metaliczny akcent. Złoto działa w drewnie, srebro lepiej wygląda przy cegle.
W ceglanych i drewnianych wnętrzach większość roboty jest już zrobiona przez samą ścianę. Więcej o tym, jak aranżować takie sale, opisaliśmy we wpisie o weselu w klimacie modern rustic i folk. Jeśli dopiero zastanawiacie się nad spójną koncepcją całości, pomocny będzie tekst o tym, czym jest motyw przewodni wesela.
Menu, które ma sens w grudniu
Zimą inaczej się je. Goście przyjeżdżają zmarznięci, po ciemku, często po dwóch godzinach w samochodzie. Pierwsze, co powinno się pojawić, to coś ciepłego, i to szybciej niż latem.
W praktyce oznacza to kilka zmian w stosunku do menu sezonowego. Zupa podana wcześniej, dania pieczone i duszone zamiast lekkich letnich propozycji, cieplejsze dodatki do bufetu. Zamiast lemoniad ciepłe napoje przy powitaniu. Przy zimowym weselu dobrze sprawdza się też stół z wyrobami własnymi: wędliny, pasztety, świeżo wypiekany chleb.
Zimą znaczenie ma też to, jak daleko jedzenie ma do stołu. Obie sale w Wąsowie mają własne zaplecze gastronomiczne, więc dania nie jadą przez podwórze i docierają do gości w temperaturze, w jakiej wyszły z kuchni. W grudniu to nie jest detal.
Kuchnia opiera się na produktach od lokalnych dostawców i z własnego ogrodu, a do wyboru są trzy propozycje menu: chłopskie, staropolskie i szlacheckie. Szczegóły ustalamy indywidualnie, więc zimowy zestaw można zbudować pod konkretny plan dnia. Więcej o tym, jak pracuje nasza kuchnia, znajdziecie w opisie menu weselnego.
Goście, którzy przyjadą z daleka
Latem nocleg na weselu jest wygodą. W grudniu zmienia status. Mgła, oblodzone drogi powiatowe i powrót o trzeciej nad ranem to realne ryzyko, a nie hasło z poradnika, i część gości po prostu rezygnuje z zabawy, żeby wrócić przed nocą.
Wąsowo leży w okolicy Poznania, w gminie Kuślin. Sam Spichlerz ma 83 pokoje, a razem z bazą noclegową Pałacu Wąsowo kompleks dysponuje 150 pokojami, 420 miejscami noclegowymi i 200 miejscami parkingowymi. Przy zimowym weselu to zdejmuje z listy zmartwień jedną z ważniejszych pozycji: goście nie planują powrotu w nocy, a samochody nie stoją wzdłuż drogi.
Dodatkowy argument, który zimą działa mocniej niż latem: zewnętrzna strefa relaksu z sauną, balią i szklarnią. W grudniu balia pod gołym niebem robi na gościach większe wrażenie niż w lipcu, a szklarnia daje ciepłe miejsce na kawę następnego dnia. Szczegóły są w opisie noclegów.
Szatnia, parking i reszta zimowych drobiazgów
Kilka rzeczy, które w czerwcu w ogóle nie istnieją, a w grudniu potrafią popsuć wieczór:
- Szatnia. Sto pięćdziesiąt kurtek musi gdzieś wisieć. Jeśli nie ma szatni, kurtki lądują na oparciach krzeseł i zostają tam do końca wesela, co widać na każdym zdjęciu z sali.
- Buty. Część gości przyjedzie w zimowych, a przebierze się na miejscu. Przyda się kąt, w którym da się to zrobić bez stania na jednej nodze w przejściu.
- Parking i dojścia. Odśnieżony podjazd i oświetlona droga od parkingu do drzwi to detal, o który nikt nie pyta przy rezerwacji, a który zimą rzuca się w oczy od razu. Warto też sprawdzić liczbę miejsc, bo zimą nikt nie zostawia auta na trawie. W kompleksie Wąsowo jest ich 200.
- Zdjęcia grupowe. Latem robi się je na zewnątrz. W grudniu potrzebne jest miejsce w środku, w którym zmieści się cała rodzina, więc warto sprawdzić to podczas oglądania sali.
Te pytania i kilkanaście innych zebraliśmy wcześniej w tekście o tym, o co pytać przed wynajmem sali weselnej.
Zimowe wesele w okolicy Poznania
Co konkretnie dostajecie w grudniu
Dwie sale z ogrzewaniem i klimatyzacją, czynne przez cały rok, a nie dogrzewane na termin. Sala Spichlerz ma 500 m² i przyjmuje 250 osób na weselu z parkietem albo 400 na bankiecie zasiadanym. Sala Wiatrak ma 400 m², odpowiednio 150 i 300 osób. Obie mają prywatne patio i własne zaplecze gastronomiczne.
Do tego nocleg na miejscu, kuchnia oparta na lokalnych dostawcach i własnym ogrodzie, zewnętrzna strefa relaksu z sauną, balią i szklarnią, altana w ogrodzie na ślub w plenerze oraz park na sesję zdjęciową. Jesteśmy w okolicy Poznania, w gminie Kuślin.
Salę można obejrzeć zimą, w dniu podobnym do Waszego. Przy grudniowym terminie to najsensowniejszy sposób sprawdzenia obiektu, jaki znamy.
Czego przy zimowym weselu w Wąsowie nie trzeba organizować:
Zanim zarezerwujecie grudniowy termin
Sześć rzeczy do sprawdzenia przy oglądaniu każdej sali, niezależnie od tego, czy będzie to Wąsowo, czy obiekt po drugiej stronie województwa.
sześć na sześć — możecie umawiać się na oglądanie
Częste pytania
Czy wesele w grudniu to dobry pomysł?
Tak, pod warunkiem że sala jest ogrzewana przez cały rok, a plan dnia uwzględnia wczesny zmierzch. Grudniowy termin daje większy wybór wolnych sobót, łatwiejszy dostęp do fotografa i zespołu oraz gości, którzy w tym okresie rzadziej wyjeżdżają. Wnętrza z cegły i drewna wyglądają zimą przy świecach lepiej niż latem, bo całe przyjęcie odbywa się przy świetle sztucznym.
Czy sale w Spichlerzu Wąsowo są ogrzewane zimą?
Tak. Obie sale, Spichlerz i Wiatrak, mają ogrzewanie i klimatyzację i są dostępne przez cały rok, również w grudniu. Nie są to wnętrza sezonowe dogrzewane na pojedynczy termin, a ta różnica decyduje o tym, czy goście zdejmą kurtki i czy zostaną na parkiecie do końca.
Ile osób zmieści się na zimowym weselu w Wąsowie?
Sala Spichlerz ma 500 m² i przyjmuje 250 osób na weselu z parkietem albo 400 osób na bankiecie zasiadanym. Sala Wiatrak ma 400 m², czyli odpowiednio 150 i 300 osób. Wydarzenia stojące dla większej liczby gości ustalamy indywidualnie.
O której powinna zacząć się ceremonia w grudniu?
Najlepiej około trzynastej. Słońce zachodzi w Wielkopolsce w grudniu między 15:25 a 15:40, więc ceremonia o trzynastej zostawia mniej więcej godzinę na zdjęcia w plenerze przy dziennym świetle. Ceremonia po piętnastej oznacza, że wszystkie zdjęcia powstaną już po zmroku.
Czy da się zrobić sesję plenerową przy mrozie?
Da się, tylko krócej i z planem. W grudniu na plener zostaje jedna godzina pełnego światła, zwykle między czternastą a piętnastą. Warto przygotować okrycie wierzchnie pasujące do stylizacji, wybrać dwa albo trzy miejsca zamiast siedmiu i zaplanować ciepłe wnętrze, do którego da się wrócić między ujęciami. Park i ogród przy sali skracają przejścia do minimum.
Co z gośćmi, którzy przyjadą z daleka na zimowe wesele?
Przy zimowym terminie nocleg na miejscu przestaje być dodatkiem. Sam Spichlerz ma 83 pokoje, a razem z bazą Pałacu Wąsowo kompleks dysponuje 150 pokojami, 420 miejscami noclegowymi i 200 miejscami parkingowymi. Goście nie muszą planować nocnego powrotu po drogach, które w grudniu bywają oblodzone.
Jakie dekoracje pasują do wesela w grudniu?
Ciepłe światło, zimowa zieleń i naturalne tkaniny. Sprawdzają się świece w szklanych cylindrach, żarówki Edisona, gałązki iglaste, eukaliptus, suszone trawy, len i aksamit. Motywy świąteczne lepiej zostawić jako pojedynczy akcent, bo bombki i sztuczny śnieg zamieniają wesele w firmową wigilię.
Szukacie sali na grudniowy termin?
Dwie sale z ogrzewaniem i klimatyzacją, 250 i 150 osób na weselu z parkietem, nocleg na miejscu, okolice Poznania. Napiszcie, na kiedy planujecie i na ilu gości.
Zapytaj o wolny termin